O prywatnych upodobaniach nie powinno się dyskutować – mawiali łacinnicy. O upodobaniach nie, ale o jakości pożywienia można i trzeba. Italia dyskutuje, Italia protestuje, Italia została obrażona! Od Dalekiego Wschodu zaczęła się akcja zamykania drogi dla jednego z symboli kulinarnej potęgi Włoch – seru mozzarella (wym. moccarella). Przestała smakować naszym skośnookim braciom? Nie, po prostu wykryli, że zawiera zbyt dużo dioksyn.
Serowa kontrofensywa
Daleki Wschód uderzył w czułe miejsce Italii… i już widać reakcję – mozzarelli będą bronić jak rodzinnego domu. Po załamaniu się eksportu białego sera, do jego obrony ruszyli wszyscy politycy rządu i opozycji. Za dwa tygodnie wybory parlamentarne, więc każdy z kandydatów prezentuje się z mozzarellą w zębach. Dosłownie! Silvio Berlusconi, najbogatszy Włoch i kandydat … Dowiedz się więcej
