Menu strony
Okazuje się, że mieszkając od wielu lat w Rzymie, są jeszcze takie miejsca, których nigdy nie widziałam. W niedzielę, z całą rodziną wybrałam się więc na wycieczkę na Campo de’ Fiori. Przewodnik w ręku, dwa aparaty fotograficzne, plecak itp. Niczym się nie różnimy od przybyszów z daleka.
Getto i uliczki sprzed pięciuset lat
Wchodzimy w wąskie uliczki, niektóre kamienice stoją tu od XVI wieku, inne trochę późniejsze, ale wszystkie wysokie, z dobudowywanymi przez lata kondygnacjami. Papież Paweł IV utworzył tutaj w 1555 roku bullą Cum nimis absurdum pierwsze w historii Europy oficjalne żydowskie getto – zamykane na noc bramami, z nakazem noszenia przez mężczyzn żółtych kapeluszy, a przez kobiety żółtych chust.
Bardzo lubię czuć smak zwiedzanych miejsc, więc na samym początku, w małeńkim żydowskim sklepie-piekarni, bierzemy miejscowe przysmaki i zajadając po drodze słodkie bułeczki z rodzynkami, migdałami i czymś jeszcze, ruszamy w stronę Fontanny Żółwi.
Fontanna Żółwi
Czterech wyrzeźbionych nagich młodzieńców podtrzymuje misę z żółwiami. Wydaje się, że Taddeo Landini, autor młodzieńców, rzeźbił im nogi taśmowo, bo wszyscy czterej mają w identyczny sposób zgięte palce u stóp. Za to żółwie, dodane sto lat później – nieznanego artysty, przypisywanego niekiedy Berniniemu – wyglądają na prawdziwie żywe.
Kościół San Girolamo della Carità i kaplica Spada
Idąc dalej wstępujemy do kościoła San Girolamo della Carità. Na tym miejscu stał w przeszłości dom św. Filipa Nereusza. W kościele wyróżnia się kaplica Spada zaprojektowana przez Borrominiego, w której wielokolorowe marmury udają draperie – jedna z tych scenografii, w których Borromini udowadnia, że kamień można oszukać, by wyglądał jak tkanina.
Idąc dalej mijamy pełną nastroju rosyjską kawiarnię – samowar, obwarzanki, firaneczki, wnętrze iście z powieści Dostojewskiego.
San Carlo ai Catinari
Kolejny kościół, który odwiedzamy, to San Carlo ai Catinari. Na progu stoi proszący o jałmużnę mężczyzna ze złotym zębem… Nazwę „ai Catinari” zawdzięcza kościół znajdującym się tu niegdyś sklepom wytwarzającym kotły i misy (catinari). Wewnątrz kilka ładnych obrazów, m.in. Guida Reniego i Piotra z Cortony.
Wychodzimy z kościoła, aby przejść się ulicą Giubbonari aż do głównego miejsca tej dzielnicy – placu Campo de’ Fiori.
Plac Campo de’ Fiori: targ, stos i Giordano Bruno
Tutaj, do niedawna, każdego ranka odbywał się gwarny targ, obecnie przeniesiony w inne miejsce. Na środku placu stoi pomnik Giordana Bruna, spalonego na stosie w tym miejscu 17 lutego 1600 roku za herezję – po ośmiu latach procesu inkwizycyjnego, w którym odmówił odwołania swoich poglądów kosmologicznych i filozoficznych. Pomnik, dłuta Ettore Ferrariego, odsłonięto dopiero w 1889 roku, w szczytowym momencie antyklerykalnych nastrojów młodego Królestwa Włoch – co samo w sobie mówi więcej o polityce XIX-wiecznego Rzymu niż o samym filozofie.
Warto też wiedzieć, że za dnia gwarny rynek warzywny, po zmroku Campo de’ Fiori miało w dawnym Rzymie zupełnie inną reputację: historycy obyczajowości (m.in. Jean Delumeau w klasycznej pracy o kulturze grzechu i strachu) wymieniają tę okolicę, obok Rione Monti i Zatybrza, jako jedną z dzielnic, gdzie kwitła licencjonowana i opodatkowana przez władze kurialne prostytucja – zaskakujący, ale dobrze udokumentowany rys papieskiego Rzymu, w którym kontrola moralna szła w parze z fiskalnym pragmatyzmem.
Palazzo della Cancelleria, czyli pałac wygrany w kości
Teraz idziemy oglądać Palazzo della Cancelleria, którego budowę rozpoczęto w 1485 roku. Jest to perła architektury wczesnego renesansu – i pierwszy prawdziwie renesansowy pałac w Rzymie. Stojąc na rogu ulicy del Pellegrino, ten ogromny budynek przypomina transatlantyk.
Historia jego sfinansowania zasługuje na uwagę, choć – jak to bywa z rzymskimi anegdotami – różni kronikarze podają różne kwoty. Papieżem był wtedy Innocenty VIII. Jego syn Franceschetto Cybo uwielbiał gry hazardowe i pewnej nocy przegrał ze swoim kuzynem, kardynałem Rafaelem Riario, fortunę – źródła wahają się między 14 000 a 60 000 dukatów czy skudów, w zależności od tego, komu akurat wierzyć. Gdy papież zażądał od kardynała zwrotu synowskich pieniędzy, Riario miał odpowiedzieć, że bardzo mu przykro, ale już wydał je na budowę pałacu. Papież Leon X przeznaczył ten monumentalny gmach na siedzibę kancelarii papieskiej, gdy Riario, uwikłany w spisek przeciwko niemu, musiał oddać pałac Watykanowi, by ocalić głowę.
Vicolo del Gallo i dom Vannozzy Catanei
Przy ulicy Vicolo del Gallo jest jeszcze jedna pamiątka z życia XV-wiecznych papieży: dom, w którym mieszkała Vannozza Catanei. Urodziła ona kardynałowi Rodrigo Borgii – później papieżowi Aleksandrowi VI – czworo dzieci, w tym słynną Lukrecję i Cesare Borgię, co w tamtych czasach było dość powszechną rzeczą wśród wysokiej hierarchii kościelnej, choć rzadko aż tak dobrze udokumentowaną i aż tak polityczne doniosłą w skutkach.
Santa Maria dell’Orazione e Morte
Kończymy nasz spacer zaglądając do kościoła Santa Maria dell’Orazione e Morte przy Via Giulia. Może ze względu na wezwanie kościoła – tubylcy ani turyści nie odwiedzają go chętnie. A szkoda, bo barokowe wnętrze jest bardzo przytulne i zachęcające do refleksji nad nieuniknioną śmiercią. Fasada kościoła zaprojektowana przez Ferdynanda Fugę ozdobiona jest czaszkami, a nad wejściem wita nas piękna klepsydra. Kto natomiast chciałby złożyć ofiarę na kościół, musi prawie dotknąć stopy skrzydlatej śmierci…




Najczęstsze pytania (FAQ)
Dlaczego Giordano Bruno został spalony właśnie na Campo de’ Fiori?
Campo de’ Fiori było w tamtym czasie zwyczajowym miejscem publicznych egzekucji w Rzymie, poza sferą sakralną innych placów. Bruno spędził osiem lat w więzieniach inkwizycji, zanim skazano go za herezję – wśród zarzutów były poglądy kosmologiczne (nieskończoność wszechświata, wielość światów) oraz teologiczne. Pomnik upamiętniający go stanął dopiero w 1889 r., jako gest laickiego państwa włoskiego wobec papiestwa.
Czy rzymskie getto było pierwszym w Europie?
Nie pierwszym w ogóle (getto weneckie istniało od 1516 r.), ale pierwszym ustanowionym bezpośrednio przez władzę papieską, bullą Pawła IV Cum nimis absurdum z 1555 roku. Obowiązywało aż do zjednoczenia Włoch w 1870 roku.
Ile naprawdę przegrał Franceschetto Cybo w kości z kardynałem Riario?
Zależy, które źródło czytamy – od 14 000 do 60 000 dukatów czy skudów. Wszystkie zgadzają się co do jednego: pieniądze poszły na budowę Palazzo della Cancelleria, a papież nie odzyskał ich dla syna. To dobry przykład na to, jak barwna anegdota bywa ważniejsza od precyzyjnej liczby w rzymskiej tradycji ustnej.
Chcecie przejść tę trasę z licencjonowanym przewodnikiem i usłyszeć więcej o rzymskim getcie, egzekucji Giordana Bruna i skandalach kardynała Riario? Zarezerwujcie wycieczkę – dzielnica Campo de’ Fiori świetnie łączy się ze spacerem po Zatybrzu.
Zobacz jeszcze: Plac Campo de’ Fiori – Plac Wenecki – Nasz kanał YouTube
uff, ulżyłomi 🙂 dzieki za odpowiedź, w piątek lecę do Mia bella Roma i mam zamówienie na kilka porcji przypraw do pizza Erotica :)))
s.
od kiedy nie ma już targu na Campo de’ Fiori?? W połowie listopada jeszcze był 🙁
a czy wiecie gdzie jest przeniesiony?? zawsze tam kupuję rozmaite przyprawy… dzięki za info
Sylwester
@Sylwester, spokojnie, targ dalej jest, ale kiedy autorka pisała ten tekst, targ zmieniał swój charakter z prawdziwego targowiska dla mieszkańców dzielnicy w targ dla turystów…
czy w niedzielę też jest czynny targ?
@Justyna, parę stoisk dla turystów może znajdziesz… normalny targ jest czynny w dni handlowe
Mogłabym prosić o kontakt do Pani? Dziś wybrałam się do Campo dei Fiori i pomyślałam sobie, że większość dobrze mi znanych miast ma takie miejsce, w którym sprzedawane są kwiaty i to miejsce ma duże znaczenie dla mieszkańców. Skomponowałam dość długi kwestionariusz dotyczący Rzymu, dla Polaków którzy w nim mieszkają. Myśli Pani, że mogłaby Pani wypełnić tego typu kwestionariusz?