Plac Campo de’ Fiori

Rzym - plac Campo de' Fiori
Rzym – plac Campo de’ Fiori

Plac Campo de’ Fiori to jeden z niewielu placów Rzymu, który nie ma nad sobą żadnej fasady kościelnej – i jedyny w historycznym centrum miasta, na którym nigdy nie stanęła świątynia. Za dnia tętni tu życiem najstarszy rzymski targ, wieczorem plac zamienia się w scenę życia towarzyskiego stolicy. A pod spodem, jak to w Rzymie bywa, kryje się historia znacznie ciemniejsza niż zapach dojrzałych pomidorów i świeżych kwiatów.

Skąd wzięła się nazwa placu

Nazwa placu nie ma nic wspólnego z kwiatami sprzedawanymi dziś na targu – wyprzedza go o kilka stuleci. Jeszcze w średniowieczu w tym miejscu rozciągała się zwyczajna, niezabudowana łąka porośnięta trawą i kwiatami, z warzywnymi ogródkami po bokach. Stąd właśnie wzięła się nazwa „Campo de’ Fiori” – dosłownie Pole Kwiatów. Teren należał wówczas do rzymskiego rodu Orsinich, którzy od połowy XIII wieku budowali tu swoje kamienice z basztami; niektórzy z nich nosili nawet przydomek „de Campoflore”. Plac w dzisiejszym kształcie ukształtował się dopiero w 1456 roku, gdy papież Kalikst III kazał wybrukować teren w ramach szerszej przebudowy rione Parione.

Istnieje też bardziej romantyczna, ale mniej wiarygodna legenda, według której nazwa pochodzi od Flory, ukochanej Pompejusza Wielkiego, który miał wybudować w pobliżu swój teatr. Ładna anegdota do opowiadania przy stoliku w jednej z okolicznych kawiarni, ale historycy traktują ją z dużą rezerwą – zwykła łąka to znacznie prostsze, i znacznie bardziej prawdopodobne, wytłumaczenie.

Stos Giordana Bruna i mroczna historia placu

Plac Campo de' Fiori - pomnik Giordana Bruna
Plac Campo de’ Fiori – pomnik Giordana Bruna

Przez wieki Campo de’ Fiori pełniło funkcję znacznie mniej sielankową niż dziś. Był to główny plac egzekucji publicznych w Rzymie – tu wykonywano wyroki śmierci, głównie przez spalenie na stosie, oraz kary chłosty i tzw. tormento della corda, torturę polegającą na podwieszaniu skazańca za związane za plecami ręce (pamięć o niej przechowuje do dziś sąsiednia via della Corda).

Najsłynniejszą ofiarą tego miejsca był Giordano Bruno, dominikański filozof i jeden z pierwszych uczonych, którzy publicznie bronili heliocentrycznej teorii Kopernika. Po siedmioletnim procesie inkwizycyjnym i odmowie wyparcia się swoich poglądów, został spalony żywcem na Campo de’ Fiori w czwartek, 17 lutego 1600 roku. Jego prochy wrzucono do Tybru. Echo tej egzekucji rozbrzmiewa do dziś choćby w jednym z najsłynniejszych wierszy Czesława Miłosza, zaczynającym się od słów „W Rzymie na Campo di Fiori…”.

Pomnik, na który trzeba było czekać ćwierć wieku

Pomnik upamiętniający filozofa wcale nie powstał od razu i wcale nie bez oporu. Komitet studentów uniwersyteckich, gorących republikanów, zawiązał się dopiero w 1876 roku, a do inicjatywy przyłączyli się intelektualiści z całego świata – między innymi Victor Hugo, Walt Whitman i Henrik Ibsen. Środowiska kościelne stanowczo sprzeciwiały się postawieniu w samym sercu papieskiego Rzymu monumentu ku czci człowieka straconego za herezję, więc na odsłonięcie dzieła rzeźbiarza Ettore Ferrariego trzeba było czekać aż do 9 czerwca 1889 roku. Posąg przedstawia spowitą kapturem, posępną postać filozofa zwróconą twarzą w stronę Watykanu – gest, który ówcześni odczytywali jednoznacznie jako wyzwanie rzucone Kościołowi.

Zaginiona fontanna – La Terrina

Zanim na środku placu stanął pomnik Bruna, przez trzy wieki stała tam fontanna zaprojektowana w 1590 roku przez Giacoma della Portę. Jej owalna marmurowa misa, przykryta kopulastą pokrywą z dużym „gałkowym” uchwytem, do złudzenia przypominała gigantyczną zupnicę – stąd przylgnęła do niej nazwa la Terrina (dosłownie: waza do zupy). Osobliwość ta zawdzięcza swój kształt praktycznemu problemowi: handlarze warzyw uparcie wrzucali do fontanny odpadki z targu, więc w 1622 roku po prostu ją zamknięto szczelną pokrywą, dodając na niej pobożne napomnienie: „Kochaj Boga i nie zbaczaj z drogi, czyń dobro i pozwól mówić innym”.

Gdy w 1889 roku trzeba było zrobić miejsce dla pomnika Giordana Bruna, fontannę zdemontowano i odstawiono do miejskich magazynów – gdzie przeleżała bez mała 35 lat. Dopiero w 1924 roku odnaleziono dla niej nowy dom: stoi do dziś przed kościołem Chiesa Nuova, kilkaset metrów od swojego pierwotnego miejsca. Na samym placu Campo de’ Fiori można natomiast zobaczyć jej nowszą kopię bez pokrywy, ustawioną w 1898 roku przy okazji odnowienia bruku.

Rynek – najstarszy w Rzymie

Dopiero w 1869 roku na Campo de’ Fiori przeniesiono targ warzywno-owocowy, który wcześniej odbywał się na Piazza Navona. Od tamtej pory rynek działa tu nieprzerwanie, od poniedziałku do soboty, stając się jednym z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych targów miejskich Rzymu. Wcześniej, przez stulecia, plac był raczej miejscem targów końskich, warsztatów rzemieślniczych i licznych gospod – w jednej z nich, słynnej Locanda della Vacca przy pobliskim vicolo del Gallo, na początku XVI wieku mieszkała Vannozza Cattanei, wieloletnia kochanka papieża Aleksandra VI Borgii i matka jego czworga dzieci, w tym Cezara i Lukrecji.

Otoczony malowniczymi kamienicami, dziś plac żyje podwójnym rytmem: rano wśród straganów z owocami, kwiatami i rybami targują się gospodynie domowe i kucharze z okolicznych restauracji, a po zmroku miejsce to zamienia się w jeden z głośniejszych punktów rzymskiej movidy.

Okolice placu Campo de’ Fiori

Rzym - Pałac Farnese
Rzym – Pałac Farnese

Tuż obok warto zajrzeć na sąsiedni plac Farnese, gdzie króluje majestatyczna fasada najważniejszego renesansowego pałacu w Rzymie – Palazzo Farnese, dzieła wielkich architektów szesnastego wieku: Antonia da Sangallo Młodszego, Michała Anioła, Vignoli i Giacoma della Porty (dziś siedziba ambasady Francji). Z Campo de’ Fiori graniczy też wielki Palazzo della Cancelleria – kolejna eksterytorialna enklawa watykańska w sercu Rzymu, z herbem rodziny Della Rovere widocznym na rogu budynku od strony placu.

Przyjemnie jest też powałęsać się po pobliskich uliczkach, których same nazwy opowiadają historię średniowiecznych cechów rzemieślniczych – via dei Baullari (kufrarze), via dei Giubbonari (krawcy kaftanów) czy via dei Cappellari (kapelusznicy). Na Campo de’ Fiori roi się od kawiarenek i restauracji, więc łatwo przysiąść w jednej z nich i znad filiżanki cappuccino obserwować życie na targu.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Dlaczego plac nazywa się Campo de’ Fiori, skoro to targ warzywny?

Nazwa nie ma nic wspólnego z dzisiejszym targiem – pochodzi od zwykłej, niezabudowanej łąki pełnej kwiatów i traw, która znajdowała się w tym miejscu jeszcze w średniowieczu, zanim w 1456 roku papież Kalikst III kazał wybrukować plac.

Kiedy i dlaczego spalono Giordana Bruna na Campo de’ Fiori?

Giordano Bruno został spalony żywcem 17 lutego 1600 roku, po siedmioletnim procesie inkwizycyjnym za herezję – między innymi za publiczne poparcie heliocentrycznej teorii Kopernika. Plac był wówczas głównym miejscem egzekucji publicznych w Rzymie.

Gdzie dziś można zobaczyć oryginalną fontannę la Terrina?

Fontanna, która przez trzy wieki stała w miejscu dzisiejszego pomnika Giordana Bruna, została w 1889 roku zdemontowana i po latach w magazynach przeniesiona w 1924 roku przed kościół Chiesa Nuova, gdzie stoi do dziś. Na samym Campo de’ Fiori można zobaczyć jej nowszą kopię z 1898 roku.

Kiedy działa targ na Campo de’ Fiori?

Targ z owocami, warzywami, kwiatami i rybami działa od poniedziałku do soboty w godzinach porannych, zwykle do wczesnego popołudnia. Funkcjonuje w tym miejscu nieprzerwanie od 1869 roku, wcześniej odbywał się na Piazza Navona.

Chcecie usłyszeć całą historię stosu Giordana Bruna i zaginionej fontanny na żywo, stojąc dokładnie w tym miejscu? Zarezerwujcie wycieczkę z licencjonowanym przewodnikiem.

Zobacz jeszcze: Dzielnica Campo de’ FioriPlac HiszpańskiPlac Wenecki

Dodaj komentarz