Wystawa czynna od 15 września 2026 do 14 lutego 2027. Palazzo Bonaparte, Piazza Venezia 5. W piątki, soboty i niedziele otwarta do 21:00.

Pewnego wieczoru — sam nie potrafił później dokładnie ustalić, czy było to w 1908, czy dopiero w 1910 roku — Wasyl Kandinski wrócił do swojej monachijskiej pracowni i zobaczył obraz, którego nie rozpoznawał. Żadnego rozpoznawalnego tematu, żadnych konturów, tylko plamy koloru o, jak to ujął, „niewypowiedzianym pięknie”. Podszedł bliżej. To był jego własny obraz, oparty o sztalugi do góry nogami.
Tę historię Kandinski opisał sam, w autobiograficznych Rückblicke z 1913 roku, i historycy sztuki od dawna traktują ją z pewną rezerwą — szczegóły zmieniają się w zależności od wersji, a artysta miał w zwyczaju retuszować własną legendę. Jako moment narodzin malarstwa bez przedmiotu nadaje się jednak znakomicie. Tę właśnie drogę będzie teraz można prześledzić w Rzymie — pierwszy raz od ponad ćwierć wieku.
Prawnik, który zamienił kodeksy na trójkąty
Zanim Kandinski został malarzem, był prawnikiem i ekonomistą — wykładał na Uniwersytecie Moskiewskim i miał przed sobą całkiem solidną karierę akademicką. W 1896 roku, w wieku trzydziestu lat, porzucił to wszystko i przeniósł się do Monachium, żeby uczyć się malarstwa od podstaw. Kolejne piętnaście lat to droga od dość konwencjonalnego postimpresjonizmu do czegoś, czego wcześniej nikt nie próbował: obrazu, który nie przedstawia niczego poza samym sobą.
Pierwsza taka wystawa od ćwierćwiecza
Palazzo Bonaparte przy Piazza Venezia gości wielką retrospektywę Kandinskiego — pierwszą tak obszerną monografię poświęconą artyście w stolicy Włoch od ponad dwudziestu pięciu lat. Wystawę organizuje Arthemisia, firma odpowiedzialna za wszystkie ekspozycje w tym pałacu (to tu jeszcze niedawno można było oglądać Wielką Falę Hokusaia). Kuratorką jest Angela Lampe, kustoszka kolekcji sztuki nowoczesnej w paryskim Centre Pompidou, a nadzór naukowy i redakcyjny nad projektem sprawuje Francesca Villanti.
Do Rzymu trafi ponad siedemdziesiąt prac — w większości z Centre Pompidou, który przechowuje największy na świecie zbiór dzieł Kandinskiego, ufundowany w dużej mierze dzięki darowiznom jego drugiej żony, Niny Kandinsky, przekazanym paryskiej instytucji w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Paradoksalnie to właśnie remont, który obecnie zamknął paryską siedzibę Centre Pompidou, pozwolił na wypożyczenie do Rzymu wyjątkowo dużej liczby dzieł.
Wystawa nie ograniczy się do samego Kandinskiego. Pokazane zostaną również prace Gabriele Münter, niemieckiej ekspresjonistki i jego wieloletniej partnerki — po raz pierwszy w takim kontekście — a także dokumenty, fotografie i przedmioty osobiste z paryskiej Bibliothèque Kandinsky, które pozwalają zajrzeć nieco głębiej niż zwykła galeria obrazów.
Od Moneta do abstrakcji
Kuratorska narracja podąża śladem intelektualnej drogi Kandinskiego: spotkania z impresjonizmem Claude’a Moneta, które — jak sam wspominał — wstrząsnęło jego wyobrażeniem o tym, czym w ogóle jest przedmiot w malarstwie; fascynacji muzyką Wagnera, w której usłyszał kolor; wreszcie założenia w 1911 roku monachijskiej grupy Der Blaue Reiter razem z Franzem Markiem. To w tych latach barwa przestała dla niego opisywać przedmioty, a zaczęła — według jego własnego słownictwa — po prostu „brzmieć”.
Informacje praktyczne
Miejsce: Palazzo Bonaparte, Piazza Venezia 5, Rzym
Termin: 15 września 2026 – 14 lutego 2027
Godziny: poniedziałek–czwartek 9:00–19:30, piątek–niedziela 9:00–21:00 (kasa zamyka się godzinę przed zamknięciem)
Bilety: normalny 18 €, ulgowe od 7 do 17 € w zależności od kategorii; sprzedaż online przez TicketOne.it i Ticket.it — rezerwacja zdecydowanie zalecana, wstęp jest limitowany
Zniżka: dla posiadaczy rocznej karty Metrebus
Dojazd: Piazza Venezia — w promieniu kilkuset metrów znajdziecie też kościół Il Gesù, więc wizytę w Palazzo Bonaparte łatwo połączyć ze spacerem po centrum
Wystawę patronatem objęły Ambasada Francji we Włoszech, Regione Lazio i Roma Capitale.
Źródła: Arthemisia / mostrepalazzobonaparte.it, mostra-kandinsky.it, imuseidiroma.it, arte.it.