Coppedè – dzielnica pełna fantazji

Rzym - dzielnica Coppedè

Dla tych, którzy chcą na trochę uciec od zgiełku centrum Rzymu i zobaczyć coś, co przypomina raczej ilustrację z księgi baśni niż fragment stolicy antyku, polecamy wyprawę do dzielnicy Trieste, a dokładniej do jej najbardziej ekscentrycznego zakątka – Quartiere Coppedè.

Historia dzielnicy i jej ekscentrycznego architekta

Oficjalnie kompleks nazywa się Quartiere Dora – to imię nadal noszą okoliczne ulice (Via Dora, Via Arno, Via Tagliamento). Nazwisko Coppedè przylgnęło do niego niejako przy okazji: to podpis architekta, wyryty na cokole jednego z kapiteli pod monumentalnym łukiem wejściowym, tak spodobał się rzymianom, że w powszechnym języku wyparł oficjalną nazwę.

Gino (Luigi) Coppedè (Florencja, 26 września 1866 – Rzym, 20 września 1927) był synem florenckiego rzeźbiarza-snycerza Mariano Coppedè i Antonietty Bizzarri, dyplomowanym w 1896 r. absolwentem Szkoły Sztuk Dekoracyjnych oraz Akademii Sztuk Pięknych we Florencji. Zanim trafił do Rzymu, pracował w Genui, Mesynie i we Florencji, gdzie m.in. współpracował przy projekcie dworca kolejowego. Zaprojektował też zamek markiza de la Motilla w Sewilli oraz wnętrza transatlantyków. Kwartał przy Corso Trieste budowano w latach 1916–1926, z przerwą spowodowaną I wojną światową – a nie w latach 1913–1927, jak wciąż powtarzają niektóre przewodniki. W 1926 r. Coppedè otrzymał tytuł profesora emerytusa Akademii Sztuk Rysunku we Florencji; zmarł rok później, wkrótce po ukończeniu swojego życiowego dzieła.

Styl Coppedè nie doczekał się naśladowców – i trudno się dziwić, biorąc pod uwagę, jak trudno go w ogóle zaszufladkować. To eklektyczna mieszanka art déco, secesji (liberty), manieryzmu, neogotyku, a nawet elementów antycznej Grecji, na którą składa się 26 budynków mieszkalnych i 17 willi. Motto architekta, wyryte na Palazzo del Ragno przy Piazza Mincio, brzmi: „ARTIS PRAECEPTA RECENTIS – MAIORUM EXEMPLA EXTENDO” („Przekazuję zasady sztuki współczesnej poprzez przykład dawnych mistrzów”) – i chyba niewiele lepiej podsumowuje się to miejsce.

Łuk Coppedè – brama do bajki

Główne wejście do Quartiere Coppedè znajduje się tuż przy skrzyżowaniu trzech ulic: Via Tagliamento, Via Arno i Via Dora. Stanowi je monumentalny łuk, łączący dwa skrzydła tzw. Palazzo degli Ambasciatori, wzniesione po obu stronach Via Dora. Tuż przed nim, po prawej stronie, wita przybyłych statua Madonny z Dzieciątkiem. Zaskakującym elementem łuku są dwa wewnętrzne balkony oraz duży żyrandol z kutego żelaza, który oświetla przestrzeń pod budowlą.

Piazza Mincio i Fontanna Żab

Via Dora prowadzi nas do placu Piazza Mincio – serca dzielnicy. Na środku placu stoi malownicza Fontanna Żab (Fontana delle Rane), zbudowana w 1924 r. Żaby nie są tu przypadkowym motywem dekoracyjnym: w symbolice, którą Coppedè konsekwentnie stosował w całej dzielnicy, oznaczają zmartwychwstanie i odnowę życia – co akurat pasuje do miejsca będącego jego architektonicznym testamentem.

Fontanna zyskała też własną, barwną legendę popkulturową: podobno w czerwcu 1965 r., po koncercie w pobliskim klubie Piper, The Beatles wskoczyli do niej w ubraniach. To jeden z ulubionych rzymskich anegdot przewodnickich – i, w przeciwieństwie do wielu innych, prawdopodobnie prawdziwy.

Dom Wróżek i Dom Królestwa

Charakterystycznym elementem placu jest bajkowy Dom Wróżek (Villini delle Fate) stojący przy Piazza Mincio, u zbiegu ulic Via Aterno i Via Brenta. Totalne przemieszanie stylów oraz asymetria budowli robią duże wrażenie na każdym przechodniu: loże i łuki, wielobarwne fryzy, średniowieczne w charakterze obrazy, ozdoby kwiatowe, marmur, cegła, trawertyn, glina i szkło szokują bogactwem środków. Niezwyczajne jest również ogrodzenie i brama kute z żelaza i przyozdobione drewnem.

Tuż obok, po przeciwnej stronie ulicy Via Brenta, stoi tajemniczy Dom Królestwa, którego fasadę wieńczy asymetryczny łuk z wielką maszkarą o wyraźnie babilońskich rysach. Nad głównym portalem rozciąga swą sieć wielki, żółty pająk z kutego żelaza – od niego wziął się drugi przydomek budynku, Palazzo del Ragno („Pałac Pająka”). To właśnie na jego fasadzie widnieje motto Coppedè o „zasadach sztuki współczesnej” cytowane wyżej.

Ukryta symbolika: łacińskie inskrypcje i zwierzęta z bestiariusza

Coppedè był wielkim miłośnikiem symboli, a jego fasady to prawdziwy bestiariusz średniowiecznej wyobraźni w wydaniu XX-wiecznym. Na budynku naprzeciw Palazzo del Ragno – zwanym po prostu Palazzo senza nome (Pałac bez nazwy) – gości napis powitalny „OSPES SALVE” („Witaj, gościu”), a w sklepieniu nad portalem kolejny: „INGREDERE HAS AEDES QUISQUIS ES AMICUM ERIS HOSPITEM SOSPITO” („Wejdź do tego domu, kimkolwiek jesteś – będziesz przyjacielem, ja zaś ochronię gościa”).

Wśród dekoracji dzielnicy powtarzają się konkretne zwierzęta, każde o przypisanym znaczeniu: orzeł (władza, wzrok, ale i pycha), pszczoła (herb rodu Barberinich), baran (nawiązanie do ofiary), sowa (jasnowidzenie), koń (walka, podróż, prawość), ślimak (dom, powolność), róg obfitości (płodność i szczęście), już wspomniana żaba (odnowa życia), kogut (zapowiedź i narodziny), a także motywy roślinne: winorośl (wierność chrześcijańska) i bluszcz (przywiązanie i wierność).

Nie brak też entuzjastów, którzy w parach kolumn przypominających te ze Świątyni Salomona czy w wieżyczkach kojarzonych z wieżą Babel dopatrują się symboliki masońskiej – i, trzeba przyznać, mają pewne podstawy. Dzielnica powstała na mocy planu regulacyjnego z 1909 r., zatwierdzonego przez burmistrza Rzymu Ernesto Nathana – Żyda, laika i, nie da się tego pominąć milczeniem, dwukrotnego Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Włoch (1896–1903 i 1917–1919). Dziennikarz Andrea Cionci opisał na łamach „La Stampa” (2 lutego 2021 r., przedruk na stronie Grande Oriente d’Italia) badania archeologa Carla Di Clemente, doszukującego się w dekoracjach placu Mincio motywów „wyraźnie masońskich”. To realna, cytowalna interpretacja dziennikarsko-badawcza – nie fantazja z forum internetowego – ale wciąż interpretacja, nie dokument. Żadne źródło archiwalne nie potwierdza formalnej przynależności samego Coppedè do loży, a Treccani opisuje go wyłącznie przez pryzmat warsztatu, kariery i eklektyzmu artystycznego. Najuczciwsza formuła brzmi więc: to nie „masońska świątynia pod gołym niebem”, lecz teatralna dzielnica-symbol, w której język wolnomularski mógł współistnieć obok średniowiecza, renesansu i mieszczańskiego snu o prestiżu.

Inne budynki w okolicy zachowują podobny styl pełen ozdób, różnokolorowych materiałów, stylizowanych figur, przedziwnych wież i łuków oraz wszechobecnych zielonych pnączy.

Coppedè w kinie: dzielnica, którą pokochał horror

Łuk przy budynku pod numerem 2 na Piazza Mincio to nie przypadek, lecz świadomy hołd – Coppedè odtworzył w nim scenografię z monumentalnego niemego filmu Cabiria (1914), który zachwycił jego wyobraźnię. Ta teatralna, złowieszcza atmosfera nie umknęła później włoskim twórcom kina grozy: Dario Argento kręcił tu sceny do L’uccello dalle piume di cristallo (1970) oraz Inferno (1980), a w 1976 r. Richard Donner wykorzystał Piazza Mincio w scenach otwierających swojego Omena. Dzielnica pojawiła się też w noirowym Il profumo della signora in nero (1974) oraz, znacznie później, w House of Gucci (2021) Ridleya Scotta – choć prawdziwe zabójstwo Maurizio Gucciego miało miejsce w Mediolanie, nie w Rzymie.

Jak dotrzeć do Coppedè?

Najwygodniej metrem linii B do stacji Bologna, skąd do Piazza Mincio jest zaledwie kilka minut spacerem. Alternatywnie – tramwajem nr 3 lub 19. Dzielnica leży na uboczu głównych szlaków turystycznych, więc nawet w wysokim sezonie można tu liczyć na kameralny spacer bez tłumów.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy „Coppedè” to oficjalna nazwa dzielnicy?

Nie – oficjalnie to Quartiere Dora. Nazwa Coppedè przyjęła się potocznie od nazwiska architekta, którego podpis widnieje na jednym z kapiteli pod głównym łukiem wejściowym.

Kiedy zbudowano dzielnicę Coppedè?

W latach 1916–1926, z przerwą spowodowaną I wojną światową. Niektóre źródła wciąż podają błędnie lata 1913–1927.

Co oznaczają zwierzęta widoczne na fasadach budynków?

Każde ma przypisane znaczenie symboliczne: orzeł to władza i pycha, pszczoła nawiązuje do herbu Barberinich, żaba symbolizuje odnowę życia, a sowa – jasnowidzenie. To spójny, autorski system dekoracyjny Coppedè, a nie przypadkowe ornamenty.

Czy to prawda, że w dzielnicy ukryto symbole masońskie?

To popularna teoria, mająca jednak realne, choć nie rozstrzygające, podstawy: burmistrz Rzymu z czasów powstania planu regulacyjnego dzielnicy, Ernesto Nathan, był Wielkim Mistrzem włoskiej masonerii, a dziennikarskie śledztwo Andrei Cionciego na łamach „La Stampa” (2021) wskazało na motywy „wyraźnie masońskie” w dekoracjach placu Mincio. Nie ma jednak żadnego dokumentu potwierdzającego, że sam Coppedè należał do loży – to interpretacja, a nie fakt archiwalny.

Jakie filmy kręcono w dzielnicy Coppedè?

Głównie horrory i thrillery: Dario Argento kręcił tu Ptaka o kryształowym upierzeniu (1970) i Inferno (1980), a Richard Donner otwierał tu swojego Omena (1976). Pojawiła się też w House of Gucci (2021).

Jak dojechać do Coppedè metrem?

Linią B do stacji Bologna, a stamtąd kilka minut pieszo do Piazza Mincio.

Chcecie zobaczyć tę architektoniczną bajkę na własne oczy? Zarezerwujcie wycieczkę z licencjonowanym przewodnikiem po mniej znanych, ale równie fascynujących zakątkach Rzymu.

Zobacz jeszcze: Dzielnica EUR – Trzeci RzymFolklorystyczne TestaccioPlac Hiszpański