
Tivoli to najbardziej ambitna wycieczka poza Rzym, jaką można sobie wyobrazić: w jednym miasteczku spotykają się ruiny największej rezydencji cesarskiej starożytności, renesansowy „ogród cudów” zbudowany dosłownie z gruzu tej rezydencji, oraz XIX-wieczny park, który powstał z klęski żywiołowej. Licząca dziś ponad 56 tysięcy mieszkańców Tibur – jak nazywali ją Rzymianie – leży na wschód od stolicy Włoch, na skraju Gór Sabińskich, tam gdzie rzeka Aniene spada z gór na równinę. Ten sam spadek wody, który przez wieki topił i zalewał miasto, dał mu też jego największe atrakcje turystyczne.
Menu strony
Historia Tivoli
Tiburtyni lubili powtarzać, że ich miasto jest starsze od Rzymu – tradycja mówi o roku 1215 p.n.e. i o legendarnym założycielu Tiburnusie. Weryfikowalna historia zaczyna się skromniej, około 380 r. p.n.e., ale i tak Tibur (jak brzmiała antyczna nazwa) był już wtedy ważnym ośrodkiem sabińsko-latyńskim, strzegącym przeprawy przez Aniene na szlaku sezonowego przepędu owiec między Abruzją a Kampanią Rzymską. Poeta Wergiliusz nazwał je Tibur Superbum – „Dumnym Tiburem” – i ten epitet do dziś widnieje w herbie miasta.
Już za Republiki bogaci patrycjusze budowali tu wille letnie, uciekając przed upałem i zgiełkiem Rzymu. Za Cesarstwa Tibur stało się wręcz synonimem wytwornego odpoczynku – to tutaj Horacy marzył o spokojnej starości, a Hadrian, najbardziej podróżujący z cesarzy, postanowił zbudować rezydencję większą niż jakakolwiek wcześniejsza willa rzymska. W średniowieczu miasto było siedzibą biskupią, a jego górna część, dziś zwana Castrovetere, zachowała układ starożytnej akropoli. Od XVI wieku Tivoli przeżyło drugą młodość dzięki kardynałowi Ippolito II d’Este, a od XIX wieku – dzięki papieskiemu projektowi inżynieryjnemu, który miał ocalić miasto przed powodzią, a przy okazji stworzył jeden z najpiękniejszych parków romantycznych Europy.
Zabytki Tivoli
Tivoli oferuje trzy zupełnie różne opowieści o władzy, wodzie i pięknie – i wszystkie trzy warto poznać osobno, bo mówią o zupełnie innych epokach.
Villa Adriana
Villa Adriana to rezydencja, jaką cesarz Hadrian kazał wznieść w latach 118–138 n.e. na równinie ok. 5 km od dzisiejszego centrum Tivoli. Nie była to jedna budowla, lecz rozległy kompleks ponad trzydziestu obiektów – pałaców, term, teatrów, bibliotek i sztucznych dolin – rozrzuconych na powierzchni ponad 120 hektarów, z czego dziś zwiedzić można ok. 40. Skala odpowiadała ambicjom właściciela: Hadrian spędził większość panowania w podróży po całym imperium (Grecja, Egipt, Syria, Brytania, Afryka Północna), i w swojej willi odtworzył – jak twierdzą przewodnicy po Villa Adriana, choć historycy sztuki spierają się, na ile dosłownie – miejsca, które go zachwyciły: ateński Pecile, egipski kanał w Canopus, grecki teatr.
Punktem zwrotnym w dziejach willi był rok 125 n.e., gdy Hadrian wrócił z wielkiej podróży po Grecji i Egipcie i kazał przebudować rezydencję według wzorów, które tam zobaczył. W skład kompleksu wchodziły trzy strefy: część dla cesarza, jego rodziny i gości, część dla wyższych urzędników oraz zaplecze dla służby i żołnierzy – wszystkie połączone siecią podziemnych korytarzy, którymi personel mógł się przemieszczać niewidoczny dla panów. Do najważniejszych zachowanych elementów należą: Pecile, olbrzymi czworoboczny portyk z basenem pośrodku, wzorowany na ateńskiej Stoa Pojkile; Teatr Morski – okrągła wysepka-pawilon otoczona fosą, prywatne ustronie cesarza; Kanopos, długi kanał ozdobiony rzeźbami, przywołujący egipskie miasto Kanopos koło Aleksandrii; oraz Wielkie i Małe Termy.
Po śmierci Hadriana willa jeszcze długo służyła kolejnym cesarzom jako letnia rezydencja – odrestaurował ją Dioklecjan, ale Konstantyn Wielki wywiózł część jej dzieł sztuki do Konstantynopola, po czym kompleks stopniowo podupadał. W średniowieczu stał się zwyczajnym kamieniołomem – i to właśnie stąd, jak zobaczymy niżej, w XVI wieku czerpał materiał budowniczy Villa d’Este. Systematyczne wykopaliska ruszyły dopiero w XVIII–XIX wieku, a w 1999 r. Villa Adriana trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Bilety i godziny otwarcia
Bilet normalny: ok. 20 euro. Ulgowy (obywatele UE 18–25 lat): ok. 9 euro. Wstęp bezpłatny dla osób poniżej 18 roku życia. Dostępny jest też Villae Pass (Villa Adriana + Villa d’Este + Santuario di Ercole Vincitore) w cenie ok. 34 euro. Wstęp bezpłatny w pierwszą niedzielę miesiąca oraz w kilka świąt państwowych (25 kwietnia, 2 czerwca, 4 listopada). Otwarte codziennie od 9:00, godziny zamknięcia zmieniają się sezonowo (od ok. 17:00 zimą do ok. 19:30 latem); ostatnie wejście 90 minut przed zamknięciem. Zamknięte 1 stycznia i 25 grudnia. Ceny i godziny bywają aktualizowane – warto sprawdzić je przed wizytą na oficjalnej stronie Villae di Tivoli.
Dojazd z centrum Tivoli: autobus lokalny linii 4.
Villa d’Este
Villa d’Este to arcydzieło renesansowego ogrodnictwa – i jednocześnie, jak lubi podkreślać wielu historyków sztuki, pomnik jednej wielkiej, dobrze udokumentowanej porażki życiowej. Jej fundator, kardynał Ippolito II d’Este (1509–1572), był synem Lukrecji Borgii i wnukiem papieża Aleksandra VI – a mimo tak imponującego rodowodu i ogromnej fortuny zbieranej z kościelnych beneficjów, pięciokrotnie przegrał wyścig o tiarę papieską. Papież Juliusz III wynagrodził mu te niepowodzenia, mianując go dożywotnim gubernatorem Tivoli w 1550 r. Kardynał, przyzwyczajony do przepychu francuskiego dworu, uznał, że zwykły klasztorny pałac gubernatorski to za mało, i postanowił zbudować rezydencję, która przyćmi wszystko inne w okolicy – łącznie z sąsiadującą, choć wtedy już od dawna opuszczoną, Villa Adriana.
Projektantem ogrodu został Pirro Ligorio, archeolog-antykwariusz, który spędził lata na badaniu ruin Villa Adriana. To właśnie ta znajomość terenu okazała się kluczowa – i moralnie dwuznaczna. Ligorio nie kupował marmurów z dalekich kamieniołomów, tylko systematycznie „wydobywał” je z willi Hadriana: setki posągów, kolosalne egipskie rzeźby z Canopus, cenne mozaiki. Villa d’Este stała się w ten sposób dosłownie nową skórą nałożoną na starożytny szkielet – a Villa Adriana straciła większość swojej dekoracji na rzecz sąsiada. Budowa kosztowała też miasto: kardynał kazał wyburzyć całe kwartały domów, kościół Santa Margherita i część szpitala, co w 1568 r. skończyło się dwunastoma pozwami mieszkańców Tivoli przeciwko niemu. Pozwy przegrali.
Prawdziwym cudem willi jest jednak jej system hydrauliczny – ponad 500 fontann, wodotrysków i kaskad zasilanych wyłącznie siłą grawitacji, bez jednej pompy (prawie… bo dzisiaj pompy muszą wspomagać wodotrysk Fontanny Neptuna). Wodę doprowadzał 600-metrowy podziemny kanał pod samym miastem, wiodący prosto z rzeki Aniene. Ten sam napęd wodny poruszał też mechaniczne cuda epoki: Fontanę Organową (Fontana dell’Organo), ukończoną w 1571 r., w której przepływająca woda gra prawdziwe dźwięki organowe – podobno tak przekonująco, że sam papież Grzegorz XIII osobiście sprawdzał wnętrze fontanny w poszukiwaniu ukrytego muzyka. Podobnie działa Fontana Sowy (Fontana della Civetta): mechaniczne ptaki „śpiewają”, dopóki nie „pojawi się” sowa, która je „ucisza” – XVI-wieczna zabawka inspirowana antycznymi traktatami Herona z Aleksandrii, zrekonstruowana i wciąż działająca.
Najwyżej położona fontanna – Bicchierone (Wielki Kielich) – to już dzieło Berniniego, dodane w latach 1660–1661 na zlecenie kardynała Rinalda d’Este; Bernini zaprojektował też kaskadę przy Fontanie Neptuna. Poniżej rozciąga się Cento Fontane – aleja stu fontann symbolizująca rzekę Aniene płynącą ku Tybrowi, spinająca dwie skrajne fontanny ogrodu: Rometta, miniaturową rekonstrukcję Rzymu (podobno zbudowaną na złość papieżowi, który odmówił kardynałowi zgody na budowę pałacu w samym Rzymie), oraz Fontanę Owalu. Willa przetrwała potem okres zaniedbania pod Habsburgami w XVIII wieku, odrodziła się w XIX wieku dzięki kardynałowi Gustavowi Adolfowi von Hohenlohe, którego gościem był Franz Liszt – skomponował tu swoje impresjonistyczne Les jeux d’eaux à la Villa d’Este. W 2001 r. Villa d’Este trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Bilety i godziny otwarcia
Bilet normalny: ok. 10–15 euro (cena bywa wyższa w okresie wystaw czasowych). Ulgowy (UE 18–25 lat): ok. 2 euro. Wstęp bezpłatny dla osób poniżej 18 roku życia oraz w pierwszą niedzielę miesiąca. Otwarte od wtorku do niedzieli, zwykle 8:45–19:45 latem i krócej zimą (ostatnie wejście godzinę przed zamknięciem); poniedziałki – tylko popołudnie. Zamknięte 1 stycznia i 25 grudnia. Dokładne godziny i ceny warto zweryfikować na oficjalnej stronie Villae di Tivoli przed wizytą.
Wejście od strony Piazza Trento, w centrum Tivoli.
Villa Gregoriana
Wbrew nazwie, Villa Gregoriana nigdy nie była niczyją prywatną rezydencją – to publiczne dzieło inżynierii hydraulicznej, które z konieczności stało się parkiem. Aniene od starożytności regularnie zalewała Tivoli (powódź opisał już Pliniusz Młodszy), ale katastrofa z 16 listopada 1826 roku była wyjątkowa: fala zniszczyła dzielnicę Santa Croce i zagroziła samej akropoli miasta. Papież Grzegorz XVI, wstąpiwszy na tron w 1831 r., ogłosił międzynarodowy konkurs na odprowadzenie rzeki. Zwyciężył projekt inżyniera Clemente Folchiego, który zamiast budować kolejne wały, zaproponował wydrążenie dwóch tuneli w Monte Catillo i skierowanie tamtędy głównego nurtu Aniene.
Cunicoli Gregoriani (Tunele Gregoriańskie), o łącznej długości niemal 300 metrów, otwarto uroczyście 7 października 1835 r. w obecności papieża i króla Portugalii Pedra V. Woda popłynęła nowym korytem i spadła kaskadą o wysokości ok. 120 metrów – dziś druga co do wysokości w całych Włoszech, po wodospadzie Marmore. Dawne koryto rzeki i otaczające je skały zamieniono w park publiczny, który stał się obowiązkowym punktem programu Grand Touru: Goethe pisał o Tivoli jako jednym z najwspanialszych widoków natury, Byron szukał tu refleksji o przemijaniu cywilizacji, a Piranesi i Turner uwiecznili kaskadę w niezliczonych rycinach i szkicach.
Park skrywa też warstwy znacznie starsze niż XIX-wieczna inżynieria. Na skalnym cyplu nad wąwozem stoją dwa antyczne Templi dell’Acropoli – okrągła Świątynia Westy z I w. p.n.e. (dziesięć z pierwotnych osiemnastu kolumn korynckich wciąż stoi) oraz prostokątna Świątynia Sybilli, przez wieki funkcjonująca jako kościoły chrześcijańskie, co paradoksalnie uchroniło je przed rozbiórką na materiał budowlany. Niżej, w samym wąwozie, kryją się resztki willi rzymskiego konsula Manliusza Wopiskusa, opiewanej przez poetę Stacjusza – rezydencji, której pomieszczenia wykuto wprost w skale, tak by naturalne groty służyły za chłodne salony. Głębiej wciąż, w tzw. „Dolinie Piekła”, znajdują się Grota Neptuna i Grota Syren – ta druga podobno zainspirowała Hansa Christiana Andersena do napisania Syrenki podczas jego pobytu w Rzymie w 1834 roku, choć ten związek pozostaje raczej sympatyczną anegdotą niż udowodnionym faktem literaturoznawczym.
Po latach powojennego zaniedbania park przejął w 2002 r. FAI (Fondo Ambiente Italiano) i po trzyletniej renowacji otworzył go ponownie w 2005 roku. Trasa wymaga kondycji – liczne schody i strome zejścia – ale nagrodą jest spacer dosłownie kilka centymetrów od huczącej kaskady.
Bilety i godziny otwarcia
Bilet normalny: ok. 10 euro. Ulgowy (6–18 lat): ok. 3 euro. Studencki (do 25 lat): ok. 6 euro. Rodzinny (2 dorosłych + min. 2 dzieci): ok. 23 euro. Dzieci do lat 5: gratis. Godziny zmieniają się co kilka tygodni w zależności od pory roku (mniej więcej od 9:30–16:00 zimą do 9:00–19:00 w szczycie lata); wstęp możliwy do godziny przed zamknięciem. Aktualny kalendarz otwarcia i ceny są publikowane na stronie FAI.
Wejście od strony Largo Sant’Angelo, ok. 400 m od dworca kolejowego Tivoli.
Inne atrakcje Tivoli
Oprócz trzech wielkich willi, w Tivoli warto poświęcić czas na Sanktuarium Herkulesa Zwycięskiego (Santuario di Ercole Vincitore) – jeden z największych rzymskich kompleksów sakralnych okresu republikańskiego, zbudowany w II w. p.n.e. wzdłuż dawnej via Tiburtina. Tibur utożsamiało się z kultem Herkulesa jako patrona kupców i pasterzy, a sanktuarium było w swoim czasie węzłem gospodarczym równie ważnym jak religijnym; po latach zapomnienia i przemysłowego wykorzystania (fabryka papieru!) zostało odrestaurowane i częściowo udostępnione zwiedzającym. Warto też zobaczyć XV-wieczną fortecę Rocca Pia, oraz kościół San Giovanni Evangelista z freskami Perugina, Pinturicchia i Melozza z Forlì.
Dojazd do Tivoli
Pociągiem → regionalny pociąg ze stacji Roma Tiburtina (rzadziej Termini) do stacji Tivoli, ok. 1 godzina jazdy. Dworzec kolejowy leży ok. 1 km od centrum i ok. 400 m od wejścia do Villa Gregoriana.
Autobusem → metrem linii B do stacji Ponte Mammolo, a stamtąd autobusem podmiejskim COTRAL do Tivoli; czas przejazdu 30–60 minut w zależności od ruchu.
Na oba środki transportu publicznego ważne są bilety regionalne BIRG, BRT, CIRS obejmujące odpowiednie strefy podmiejskie.
Trzy wille leżą w pewnej odległości od siebie (Villa Adriana jest oddalona od centrum Tivoli o ok. 5 km, Villa d’Este i Villa Gregoriana leżą blisko siebie w samym mieście), więc na zwiedzenie wszystkich trzech warto zaplanować cały dzień, najlepiej zaczynając od Villa Adriana rano, a kończąc na Villa Gregoriana przed zachodem słońca.
Najczęstsze pytania o Tivoli
Ile czasu potrzeba na zwiedzenie Tivoli?
Na spokojne zwiedzenie wszystkich trzech willi trzeba liczyć cały dzień: ok. 2 godziny na Villa Adriana, 2 godziny na Villa d’Este i minimum 1,5–3 godziny na Villa Gregoriana (w zależności od tempa i liczby schodów, które ktoś jest gotów pokonać). Jeśli czasu jest mniej, większość odwiedzających wybiera parę Villa Adriana + Villa d’Este, które razem tworzą najbardziej kontrastujący duet: cesarski antyk kontra renesansowy przepych.
Czy to prawda, że Villa d’Este została zbudowana z materiałów rozebranej Villa Adriana?
W dużej mierze tak. Architekt Pirro Ligorio, projektując ogrody dla kardynała Ippolita II d’Este, prowadził jednocześnie wykopaliska na terenie willi Hadriana i systematycznie przenosił stamtąd marmury, kolumny i rzeźby do nowej rezydencji. Dla ludzi renesansu antyczne ruiny nie były jeszcze zabytkiem w dzisiejszym rozumieniu, tylko wygodnym kamieniołomem – paradoksalnie to właśnie ten „wandalizm” ocalił wiele rzeźb przed całkowitym zniszczeniem, zanim trafiły później do muzeów w Watykanie czy Luwrze.
Czy da się zwiedzić Tivoli w jeden dzień, wyjeżdżając z Rzymu?
Tak, to jedna z najpopularniejszych jednodniowych wycieczek z Rzymu. Pociąg regionalny z Roma Tiburtina zajmuje ok. godziny, więc przy wczesnym starcie realnie da się zobaczyć dwie z trzech willi (najczęściej Villa Adriana i Villa d’Este) i wrócić do Rzymu wieczorem. Na wszystkie trzy warto raczej zaplanować pełny, długi dzień lub rozważyć nocleg na miejscu.
Skąd Villa d’Este czerpała wodę do setek fontann, skoro nie miała pomp?
Z grawitacji, i tylko z niej. Inżynierowie Ligoria wykopali 600-metrowy podziemny kanał, którym woda z rzeki Aniene płynęła wprost pod miastem Tivoli do zbiornika ukrytego za Fontaną Organową, a stamtąd siecią ołowianych rur rozprowadzana była po całym ogrodzie – wykorzystując wyłącznie różnicę wysokości między górną a dolną częścią zbocza. Żadnej mechanicznej pompy w dzisiejszym sensie tego słowa system nigdy nie potrzebował.
Czy Villa Gregoriana jest trudna do zwiedzania?
W porównaniu z pozostałymi dwiema willami – tak. To nie jest spacer po płaskim ogrodzie, tylko trasa wąwozem z licznymi schodami i stromymi odcinkami; FAI wprost odradza ją osobom z problemami ruchowymi lub kardiologicznymi. W zamian dostaje się coś, czego nie ma nigdzie indziej w okolicach Rzymu: możliwość przejścia dosłownie kilka metrów od 120-metrowej kaskady.
Chcecie zobaczyć Villa Adriana, Villa d’Este i Villa Gregoriana z kimś, kto rozróżni Pecile od Canopo bez zaglądania do notatek? Zarezerwujcie wycieczkę z licencjonowanym przewodnikiem – Tivoli to jeden z moich ulubionych jednodniowych wypadów z Rzymu.
Zobacz też inne miejsca w okolicach Rzymu i ślady rzymskiej inżynierii wodnej: Akwedukty Rzymu – Starożytne drogi rzymskie – Okolice Rzymu – Punkty widokowe w Rzymie



Witam.
Mam pytanko odnośnie rozkładu jazdy pociągów z Tivoli do Rzymu. Dojazd do Villa Hadriana – Villa D’Este rozpisany, ale nie mogę znaleźć godzin odjazdu pociągów powrotnych do Rzymu. Z wcześniejszych postów wnoszę, że przestają kursować wieczorem, a chcę uniknąć ” niespodziankowych” noclegów poza Rzymem. Będę wdzięczna za link lub informację w jakich godzinach są ostatnie pociągi do Rzymu.
Pozdrawiam 🙂
@marlena.s@tlen.pl, sprawdź rozkład na stronie kolei włoskich -> http://www.fsitaliane.it/homepage_en.html
Dojazd autobusem cotral do Tivoli obecnie kosztuje 2,2 euro.
A pojechać naprawdę warto. 🙂
Urocze miasteczko. Chłodniej niż w Rzymie.
Spacer po Villa Gregoriana obowiązkowy – przepiękne widoki, rwące rzeki, szumiące wodospady…
Dodam jeszcze, że są bilety studenckie po 4 euro.
Cześć. Będę w lipcu tydzień w Rzymie, jeden dzień chciałabym przeznaczyć na wycieczkę do Tivoli. Hotel mam w pobliżu Stacji Termini i chciałabym się dowiedzieć jak dostać się stamtad do Villi Adriana, a stamtąd do d’Este? W jakiej kolejności najlepiej zwiedzać?
Pozdrawiam
@Renata, metrem B możesz dojechać do stacji ROMA TIBURTINA -> dalej pociągiem do Tivoli -> spacer przez centrum historyczne do Villa d’Este (ok. 1 km) -> po zwiedzeniu jej -> autobus miejski nr 4 do VILLA ADRIANA…
Witam. Doczytałam, że do Tivoli jadę na bilecie BIRG za 6 euro (3 strefy) od stacji Ponte Mammolo. Moje pytanie brzmi czy z Tivoli do Villi Adriana autobusem nr 4 jadę również na tym bileciku czy muszę jakiś dokupić?
W Villa D’Este byłem 19.08.2011 i cena się nie zmieniła czyli 11€ ,a nie 12. Fontanny są piękne i nie chodzi o to jedno euro, bo naprawdę warto zobaczyć.
Na zwiedzanie D’Este trzeba zarezerwować przynajmniej 3-4 godziny. Villa jest piękna i duża. Byłem jeszcze w Villi Adriana, ale tam nie jest tak pięknie, kupa ruin i wielka patelnia 45 stopni w cieniu, tylko cieniu nie ma :). Nie zdążyłem zobaczyć Villi Gregoriana, ale wrócę jeszcze do Tivoli i zobaczę tą ville.
@Fontanny Tivoli, cena często się zmienia, bo zależy od ceny wystaw okolicznościowych…
„kupa ruin” mówisz… LOL… a to historia właśnie… przestaje to być kupą ruin, jak tylko zaczniesz coś na ten temat czytać…
ceny biletów w villa d’este niestety są nieaktualne,
normalny: 12 euro
ulgowy 7 euro
byłam tam kilka dni temu.
pozdrawiam
Witam Wszystkich serdecznie,
Orientuje się ktoś czy jest możliwość dojechać w nocy z Rzymu do Tivoli? Samolot planowo ma lądować o 22:50 na Fiumincino wiec do Rzymu uda się bez większych problemów (chyba)dojechać pociągiem ewentualnie autobusem, a dalej do Tivoli?
A przy okazji może ktoś już nocowała w Tivoli i może polecić dla 4 osób jakieś pokoje gościnne albo hostel – im taniej tym lepiej.
pozdrawiam.
Rozumiem, że od 1.12 do końca lutego VILLA GREGORIANA jest zamknięta?
Mam pytanie- ile czasu powinnam poświęcić na zwiedzenie Tivoli (VILLA D’ESTE oraz VILLA ADRIANA)? Chciałabym się tam wybrać w najbliższą niedzielę, ale nie mam do dyspozycji całego dnia i zastanawiam się, czy jechać, czy się wstrzymać.
I ostatnie pytanie- ile trzeba płacić za wstęp do pozostałych wymienionych przez Ciebie, Rzymianinie miejsc (tj. świątynia Herkulesa, akropol ze świątyniami Westy i Sybilli, amfiteatr rzymski, kościół św. Jana Ewangelisty (San Giovanni), forteca Rocca Pia)
i jeszcze coś, na stronie jest informacja, że willa otwarta jest do 19,30, czy jes możliwe zwiedzanie po tej godzinie, bo ktoś tu wspomniał o nocnym zwiedzaniu (20,00-23,00)
Witam.
Na poczatku chcę powiedzieć, że strana jest bardzo przydatna i znajduje sie tu wiele praktycznych informacji łącznie z trasami zwiedzania Rzymu.
Moje pytanie dotyczy karty RomaPass, czy obejmuje ona także zniżki na zwiedzanie Willi dEste w Tivoli. Pozdrawiam
Dzięki za wspaniałą stronkę. Dzięki przeczytanym opisom razem z rodzinką zwiedziliśmy Tivoli- i willę dESTE. Warto było jest tam cudownie. Do willi wstęp 17 czerwca kosztował 10 euro osoba dorosła, dziecko 13 lat bezpłatnie.
Witam Rzymianina
Chciałbym wybrać się na nocne zwiedzanie VILLA d’ESTE (20:30 – 23:00) czy po godzinie 23 jest jakieś połączenie z Rzymem.
Pozdrawiam
sebastian
@Sebastian, niestety nie… ostatni pociąg do Rzymu rusza o 22.23… autobusy Cotral jeszcze wcześniej kończą pracę na tej trasie…
@Sebastian, Dzięki za informacje.
Tivoli cudowne!
A Rzymianinie dzięki Tobie i tej stronie planowanie i realizacja wycieczek w mieście i poza nim to czysta przyjemność, poczucie pewności i ochrona dla nóg.
Włosi bardzo serdeczni. Zabłądziłyśmy w drodze z Willi Hadriana do głównej ulicy (via Tburtina), z której odjeżdża autobus COTRAL do Rzymu i zapytana o drogę rodzinka 3 pokoleniowa zawiozła nas na sam przystanek wiele opowiadając i gestykulując. Szkoda, że tak mało rozumiem po włosku!
Pozdrawiam i dziekuję. GK
Witam,
chciałabym wybrać się do Tivoli i zobaczyć zarówno VILLA ADRIANA jak i VILLA d’ESTE, jednak z tego co widzę na mapie obiekty te są dość daleko od siebie. Jakimi autobusami (i ewentualnie gdzie się one zatrzymują) można dojechać z Villi Adriana w pobliże Villa d’Este?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂
pozdrawiam
@Nika, z Villa Adriana możesz podjechać autobusem 4 w okolice VILLA d’ESTE i stacji kolejowej
Tivoli jest zachwycające. Nie byłem co prawda w Willi Hadriana ale pozostałe 2 są niesamowite – fontanny i wodospady.
Dojechałem autobusem ze stacji PONTE MAMMOLO – bilet w kiosku za 2 euro, jechałem około 8 rano więc autobus wypełniony i trochę jednak w korkach postał. Wysiadłem w centrum przy fortecy skąd blisko do d’Este a póżniej wąskimi uliczkami do Gregoriana- tu trzeba miec dobre buty i niezłą kondycje (cały czas schody i podejścia) ale widoki wspaniałe. Wychodzi sie niedaleko stacji kolejowej i warto pociągiem wrócić widoki z okien ciekawsze niż z autobusu szczególnie z wiaduktu na Villę Gregoriana i nawet to że stoi czasami na jakiejś stacji jest atrakcją bo można obserwować za oknem jaszczurki biegające po torach i kamieniach. No i na Tiburtinie jest polski sklep jak komuś stęskniło się za czymś krajowym i ma ochotę pogadać po polsku a także agencja sprzedająca bilety autobusowe do Polski (polska obsługa) – cenna informacja dla kogoś komu wulkan zablokuje samoloty.
Ceny biletów jak podano wyżej – miałem szczęście załapać się na tydzień kultury więc Villa d’Este była za darmo.
@Sławek, zrobiłeś jakieś ciekawe zdjęcia?
wydaje mi się że tak ale może nie mnie to oceniać – aparat miałem raczej bardzo turystyczny (nie lustrzanka lub inny wypas – niestety)
@Sławek, najciekawsze możemy opublikować na naszej stronie oraz na Fanpage FACEBOOK’a… jurek@rzym.it
Witam.
Jak dostać się z Termini do Villa D’Este ?.
Dziękuję za cenne wskazówki.
Metrem B do stacji ROMA TIBURTINA i dalej pociągiem lub autobusem…
Witam
W maju bede z siostra w Rzymie i chcemy sobie zrobic wycieczke do Tivoli. Chcemy zobaczyc Villa Adriana, Villa d’Este i Villa Gregoriana i tu wlasnie pojawiaja sie moje pytania:
1. od ktorego obiektu zaczac zwiedzanie i jaka zachowac kolejnosc zeby niepotrzebnie nie krazyc po Tivoli?
2. wolalabym tam dojechac tym autobusem COTRAL, gdzie znajde rozklad jazdy z Rzymu do Tivoli i odwrotnie?
3. czy jest moze jakis zintegrowany bilet uprawniajacy do zwiedzenia tych trzech villi czy jednak do kazdej bilet trzeba kupic osobno, i jak rozumiem karta ROMAPASS nie obejmuje tych obiektow?
Pozdrawiam 🙂
Drogi Rzymianinie, właśnie przetestowałam trasę do Willi Hadriana na własnej skórze. Do Willi Hadriana najlepiej jest jechac autobusem Cotral do Tivoli z Ponte Mammolo (tak jak podałeś) i wysiąść w miejscowości, która się nazywa Villa Adriana. Potem trzeba przejść ok. 1 km do obiektu (są strzałki). Autobus z Ponte Mammolo kosztuje 2 euro. Jadąc pociągiem trzeba dojść do centrym Tivoli i następnie przesiąść się do autobusu nr 4. Jest to dość daleko z centrum Tovoli i nie radzę wybierać się tam na piechotę. Pociagiem oczywiście można, jeśli się chce zobaczyć tylko Villa d’Este. Trzeba kawałek dojść, ale jest to do zrobienia, a poza tym są kierunkowskazy. To co mi brakowało w Tovoli to własnie kierunkowskazy. Pojawiały się i nagle znikały na krzyżwkach, i nie wiadomo było, gdzie iść dalej. Zobaczyć Willę Hadriana ze wszech miar warto, a nawet trzeba. Cały kompleks jest tak piękny i niesamowity, że warto za wszelką cenę go zwiedzić.
Wybieram się do Tivoli. Chciałabym zapytać jak jest jechać tam najkorzystniej, czy pociągiem, czy tym autobusem Cotral. Wydawało mi sie, że Tivoli jest na wschód od Rzymu, a ta stacja metra Laurentina chyba w kierunku południowym (nie pamiętam). Czy wiadomo cos o cenach opcji „kolejowej” i „autobusowej”? Może pojawiły się jakieś nowe możliwości dojazdu? I czy jest jakieś ograniczenie czasowe zwiedzania, np że zamknięte w niedzielę albo sobotę? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
@Renata, poprawiłem stronę… dzięki za uwagę!