Najwyższy sezon turystyczny w Rzymie

Najwyższy sezon turystyczny w Rzymie

Wbrew temu co powszechnie uznaje się za sprawdzone i słuszne, najwyższy sezon turystyczny w Rzymie nie przypada wcale na miesiące letnie. Statystki rezerwacji noclegów jasno pokazują, że najwyższe cenyod kwietnia do czerwca i od września do października. Dlaczego tak się dzieje, to dla mnie wielka tajemnica. Zwykle jako przyczynę podaje się pogodę, to znaczy miły klimat wiosną i wczesną jesienią oraz upały i zawilgocenie powietrza, które dają się we znaki wszystkim przebywającym latem w mieście. Być może tak jest, ale moim zdaniem pomija się w tych rozważaniach bardzo ważny element popychający turystów do wyboru tych właśnie miesięcy: domyślanie się. Otwórz wielu ludzi „domyśla się”, że skoro nie są to tradycyjne miesiące wakacji, to wszystko musi być tańsze. Doświadczenie uczy, że takich „domyślaczy” jest tysiące i to oni właśnie są główną przyczyną tej dziwnej sytuacji zamiany miesięcy niskiego i wysokiego sezonu w dużych miastach Włoch.

Kiedy zatem najlepiej wybrać się do stolicy Italii? Latem! Jest gorąco, to prawda, ale noclegi są o wiele tańsze niż wiosną i jesienią, a do tego Rzym oferuje bardzo dużo możliwości wieczornych i nocnych rozrywek. Wody na ochłodę nie zabraknie, do morza jest niedaleko, są też parki wodne dla kochających mokre wakacje…

21 KOMENTARZE

  1. Też jestem tego zdania, że tak sie dzieje, ponieważ ludzie są przekonani, że w wakacyjne miesiące jest w Rzymie największy tłok, więc wybierają się tam w inny, choć także dość ciepły czas.
    Ja byłem na początku lutego w Rzymie i muszę przyznać, że na ulicach jest także wielu turystów z całego świata, ale zapewne nie tylu, co w miesiące wiosenno-letnie. Może nie w Bazylice św. Piotra, ale np w Bazylice św. Pawła za Murami było bardzo pusto. Przyjemniej jest zwiedzać i degustować się tym pięknem nie musząc się tłoczyć.
    Pogoda była bardzo ładna jak na luty – 15-20 st. Celsjusza.
    Jedyny mankament zwiedzania Rzymu nie w sezonie jest taki, że większość zabytków jest w tym zastawiona rusztowaniem :/
    Czy w sezonie, czy też nie – Rzym trzeba zobaczyć 🙂

  2. Witam,

    znalazlem informacje na onecie, kiedy najlepiej udac sie do Wloch.. i jest tam wlasnie informacja:
    „Najlepszymi miesiącami na odwiedzenie Włoch są okresy od początku kwietnia do końca czerwca oraz od początku września do końca października. Ustrzeże nas to przed nieznośnymi upałami i zatłoczonymi plażami…”

    zrodlo: http://przewodnik.onet.pl/1259,1868,spin.html

    Takze znalezlismy winowajce 🙂
    pozdrawiam
    Strona swietna

  3. AVE na dzień dobry to gratulacje dla Pana – SUPER strona. Mam takie może głupie pytanie: ponieważ moja pani jest uczulona na jad owadów(osy, pszczoły itp.), to jak przedstawia się sprawa w tym temacie. Kiedy najlepiej wybrać się do Rzymu aby latających żądlących było jak najmniej. Wstępnie planujemy wyjazd w połowie października. Czy w miesiącach letnich jest dużo taniej? I najważniejsze czy w m-c letnich muzea są normalnie otwarte?

    • @szubiszu, w sierpniu można znaleźć pokój dwuosobowy z łazienką za 60/70 euro w hotelu 3-gwiazdkowym… niestety jest wtedy dużo komarów, szczególnie tzw. tygrysich (małe, ale superkąśliwe). Dla Ciebie najlepszy czas na wakacje to styczeń – jest tanio jak w sierpniu, zwykle pogodnie i bez większości owadów… W październiku jest jeszcze ciepło, więc…

      • @rzymianin,

        bardzo dziękuje za szybką i przesympatyczną odpowiedź. Grupa pod wezwaniem którą zbieram na wyjazd jest już nastawiona na połowę października. Nastawiamy się na tani nocleg. Zamierzamy po całodniowym intensywnym zwiedzaniu złożyć zwłoki które rano trzeba będzie zreanimować do dalszego intensywnego zwiedzania. Przylatujemy w czwartek ok.13 zwiedzanie co się da. W piątek zaproponowana przez Pana trasa aby z czystym sumieniem powiedzieć : BYLIŚMY W RZYMIE :))). Sobota to już chyba tylko ostatnie spojrzenie na Rzym i wio na lotnisko. No to miałbym jeszcze dwa pytanka, może miejsce nieadekwatne ale: 1) które zabytki koniecznie trzeba zobaczyć nocą 2) pytanie kulinarne – gdzie można zjeść dobre spagetti, pizzę oraz LODY mniam (oczywiście bez szaleństw finansowych). Serdecznie pozdrawiam szubiszu i ekipa

  4. witam.
    Czy w połowie października, jest sens jechać na plażę w Ostii. Czy w tym czasie w ogóle coś tam sie jeszcze dzieje. Nie mam pojęcia jak przedstawia się sytuacja pogodowa w tym okresie i nie chodzi mi tutaj o średnią temperaturę z przewodnika a raczej o doświadczenie.

  5. Wybieramy się na wycieczkę(tygodniową) do Rzymu w pierwszej połowie lutego, czyli za parę dni. Jak się ubrać? Czy jest słonecznie i ciepło, czy mokro i chłodno?Długi rękaw, polar i kurtka od wiatru i deszczu, czy raczej kurtka typu tkanina miękka i T-shirt z długim rękawem? Dziękuję z góry za pomoc 😉

  6. Witam,
    Bede z rodzina w Rzymie w pierwszym tygodniu sierpnia, chcialam zapytac czy w tym terminie sa duze kolejki do Coloseum i mniej wiecej ile czasu nalezy zarezerwowac na stanie w kolejce ?
    Bardzo dziekuje z gory za odpowiedz.
    Mariola

    • @Mariola Kosacka, w sierpniu jest trochę mniej turystów w mieście (upały!), więc być może, że i pól godziny wam wystarczy… radzę jednak kupić bilet nie w Koloseum, lecz w kasie przy FORUM (przy bazylice Cosimo e Damiano, Via dei Fori Imeriali – Largo Corrado Ricci) lub w kasie na PALATYN (Via di San Gregorio)… tam kolejki są znacznie krótsze!

  7. Witam,
    planujemy wraz z żona wybrać się do Rzymu i podobnie jak całe mnóstwo osób zastanawiamy się nad odpowiednią porą. Lato trochę nas zniechęca z uwagi na upały, chcemy też uniknąć tłumów. Pomyśleliśmy o końcówce marca, ewentualnie połowie września. Jakieś rady odnośnie tych terminów? Z góry serdecznie dzieki za podpowiedź.

  8. Wrzesień 2016 – gorąco -tak, tłumnie -tak, cena za pokoik z podwójnym łóżkiem na tydzień, w okolicy stacji Ottavia, 140euro plus podatek turyst. to chyba nie za dużo? A w naszym przypadku o wrzesniu zdecydowała cena lotu Ryanairem.
    Strona jest przefajna i bardzo pomocna, od pół roku studiowałam sobie różne wiadomosci o Rzymie. Pobyt udał się mimo, że zaczął się 6 tygodni po operacji mojego kolana i raczej się po miescie „czołgalismy”, więc program minimum jednak satysfakcjonujący. Dziękuję Panie Rzymianin!