Bazylika Santa Maria degli Angeli

Jednym z najważniejszych placów Rzymu jest ruchliwy ale i malowniczy plac Piazza della Repubblica. Na jego środku króluje okazała Fontanna Najad (Fontana Delle Naiadi), która przedstawia bawiące się nimfy wodne ujęte w bardzo odważnych i dwuznacznych pozycjach ciała (najady – w mitologii greckiej nimfy wód lądowych: wodospadów, potoków, strumieni, źródeł rzek, jezior). Plac i fontanna leżą dokładnie na eksedrze (otwarta, półkolista nisza) największego kompleksu termalnego starożytnego Rzymu – Term cesarza Dioklecjana. Wzniesiono je latach 298-306 n.e. by zapewnić ludnym północno-wschodnim dzielnicom Wiecznego Miasta dostęp do państwowej ciepłej wody (przywilej ludu!).  W tych monumentalnch termach mogło około 3 tys. osób jednocześnie korzystać z łaźni, saun, basenów kąpielowych, sal gimnastycznych oraz z bibliotek, tawern, domów publicznych i świątyń. Według legendy średniowiecznej termy budowali zniewoleni chrześcijanie, których masowo zakuwano w kajdany podczas ostatniego prześladowania jakie dotknęło wyznawców Chrystusa w państwie rzymskim.
Po upadku Imperium Romanum łaźnie zamknięto i rzucono na pastwę losu. Lud rzymski wyniósł z nich wszystko co było cenne i możliwe do zrabowania. Dopiero w XVI wieku papież Pius IV – pod wpływem domniemanego obiawienia się tu Matki Bożej Anielskiej – postanowił zagospodarować potężne ruiny term. Korpus główny antycznej budowli został wtedy zaadoptowany na potrzeby kultu katolickiego – powstała z niego bazylika Santa Maria degli Angeli. Dzieła dokonał Michał Anioł Buonarroti, w 1563 roku, tuż przed własną śmiercią. Przeróbka nie była łatwa – opustoszałe i bardzo zniszczone termy przypominały bardziej dzieło stworzone przez naturę, a nie przez człowieka. Niezrażony tym Michał Anioł, zafascynowany naturalnym pięknem budowli, oraz przejęty szacunkiem dla antyku, postanowił ograniczyć zmiany do minimum. Między innymi fasada kościoła pozostała niezmieniona, w formie postrzępionej ruiny.
W XVIII wieku do kościoła wprowadzono kolorowe marmury, obrazy i ornamenty, które zaprzepaściły zamierzony efekt artysty. Pomimo niepożądanych zmian bazylika wywiera jednak ogromne i niezapomniane wrażenie. Po wejściu, od razu warto spojrzeć w górę, by zobaczyć oryginalne rzymskie sklepienie wnętrza, które liczy 1700 lat. Imponuje także przestronna nawa, która została zaadoptowana z głównego pomieszczenia term. Gdy spojrzymy w dół na posadzkę prawej części nawy, napotkamy wyrysowany na posadzce zegar słoneczny z początku XVIII stulecia – słynną meridianę papieską. Był to kiedyś najdokładniejszy zegar w Rzymie.
Nowe zmiany w bazylice nastąpiły w 2006 roku. Osadzono nowe wrota ze złoconego brązu, wykonane przez polskiego artystę Igora Mitoraja. Po obejrzeniu wnętrza kościoła, warto udać się na tyły. Znajduje się tam dawny klasztor Kartuzów, gdzie urządzono Museo delle Terme di Diocleziano. Można tam podziwiać antyczne figury, sarkofagi i inskrypcje. Gdy się zmęczymy, możemy udać się do parku i odpocząć przed zwiedzaniem kolejnych atrakcyjnych miejsc w Rzymie.

Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

Używamy "ciasteczek"...