Prostytucja – mandaty dla klientów

Prostytucja – mandaty dla klientów

UDOSTĘPNIJ

Koniec żartów, od dzisiaj rzymskie siły porządkowe doliczą do rachunku prostytutki 200 euro dla jej złapanego klienta. By otrzymać mandat za szukanie płatnych przyjemności trzeba niewiele. Wystarczy, że usługobiorca-amator wakacyjnych przygód zatrzyma się przy seks-usługodawcy by pogadać o… będzie okolicznościowe zdjęcie, sporo wstydu i ubytek w portfelu.
Pewnie to – po części i na krótką chwilę – oczyści ze „świetlików” niektóre rzymskie ulice, szczególnie na peryferiach miasta, ale problemu nie rozwiąże. Wydaje mi się, że w tym dawni władcy Wiecznego Miasta – papieże byli mądrzejsi od współczesnych przywódców, bo tolerowali istnienie domów publicznych jako „zła koniecznego”


2 KOMENTARZE

  1. mieszkam tu do dawna i juz nie raz byly wprowadzane tego typu przepisy,i do dnia dzisiejszego nie przynioslo to zadnego efektu.Wiec caly ten rozglos ponownie o nakladaniu mandatow na klientow to chwilowe poruszenie.Zreszta nie maja absolutnie podstaw prawnych zeby karac ludzi jakimis bzdurnymi mandatami tylko dlatego ze ktos sie zatrzyal obok takiej dziewczyny.Nie jest to zadnym dowodem ze dojdzie do propozycji uslug seksualnych.Zeby sie nie zdziwili ze ktokolwiek bedzie im placil za bezpodstawne zdjecia.