Bazylika San Clemente

Bazylika San Clemente

Przechadzając się Via di San Giovanni in Laterano, rozglądajmy się uważnie, tak aby na pewno trafić na tą jedną z najwspanialszych bazylik Rzymu – San Clemente al Laterano. Jej prostota zewnętrzna jest bardzo zwodnicza – łatwo ją wziąć za jeszcze jeden barokowy kościółek rzymski. Wystarczy jednak przekroczyć jej skromne progi, by odkryć jedno z najpiękniejszych w mieście wnętrz sakralnych, bogate w cenne średniowieczne mozaiki i marmury, renesansowe i barokowe freski oraz niezwykłe trzypoziomowe podziemie, kryjące dwie następne świątynie (kościół i mitreum) i fragmenty budynków z czasów QUO VADIS (I w. n.e.)!

Pierwszy poziom – bazylika z XII wieku

Do głównej części kościoła wchodzi się przez niewielkie boczne drzwi, od strony Via di San Giovanni in Laterano. Choć świątynia posiada własne atrium i szeroką bramę główną od strony placu Piazza di San Clemente, to jednak zwykle pozostaje ona zamknięta dla zwiedzających. Tę część kompleksu architektonicznego wzniesiono na początku XII w. podczas pontyfikatu papieża-odnowiciela wielu rzymskich miejsc kultu, Paschalisa II (1099 – 1118), na miejscu starszej świątyni z IV w. zniszczonej w 1084 r. przez Normanów-Wikingów (wezwanych na pomoc przez żelaznego papieża Grzegorza VII w czasie okupacji miasta przez wojska cesarza Henryka IV).

Jakie skarby sztuki kryje ten pierwszy poziom?

1. Mozaika absydalna „Apoteoza Krzyża Św.” z XII w.
Historycy sztuki twierdzą, że autor tego arcydzieła wzorował się na mozaice, która zniknęła bez śladu po zniszczeniu świątyni w XI w. Prawdopodobnie w pierwotnej wersji mozaiki krzyż był ukazany jako wspaniały klejnot i drzewo życia, z którego wypływają ewangeliczne wody sycące wiernych (jelenie). W nowej wersji dodano ukrzyżowanego Chrystusa, który właśnie w tamtych czasach zaczął być umieszczany na krzyżu po wielu wiekach ukazywania się jako Zmartwychwstały tuż obok lub nad krzyżem.

2. Schola cantorum z XII wieku – marmurowa trybuna-pulpit, która w dawnej liturgii Kościoła służyła jako miejsce dla chóru i lektorów. Spora część scholi została wydobyta z wcześniejszej świątyni i powtórnie wykorzystana. Warto też zwrócić uwagę na ambony, świecznik paschalny oraz cyborium (baldachim) nad głównym ołtarzem, które dorównują chórowi urodą i dostojeństwem – one również pochodzą zapewne ze starej bazyliki.

3. Kaplica św. Katarzyny (Capella di Santa Caterina), znajdująca się na prawo od wejścia bocznego, słynie ze wspaniałego cyklu fresków florenckiego artysty Masolina da Panicale, „Żywot św. Katarzyny” (1427-30). Ukazują one sceny z życia, i męczeństwo św. Katarzyny Aleksandryjskiej, dziewicy i męczennicy egipskiej (zm. 305 r.) – patronki młodzieży i krawcowych, czczonej szczególnie uroczyście w Kościele Prawosławnym. Dla miłośników historii sztuki dodamy, że Chrystus ukrzyżowany z centralnego fresku kaplicy jest prawdopodobnie dziełem wielkiego Masaccia – współpracownika i przyjaciela Masolina da Panicale.

Rzym - bazylika San Clemente - boczne wejście od strony Via di San Giovanni in Laterano
Boczne wejście do bazyliki
Rzym - bazylika San Clemente - fragment mozaiki
Apoteoza Krzyża – fragment

Rzym - bazylika San Clemente - schola cantorum
Schola cantorum



 

Drugi poziom – bazylika z IV/V wieku

Na przeciw drzwi wejściowych do bazyliki znajduje się zakrystia, sklepik oraz kasy biletowe do podziemia. Niestety, trzeba wydać aż 10 euro, by zobaczyć kolejne trzy poziomy San Clemente. Naszym zdaniem warto!

Podziemie bazyliki odkopano stosunkowo niedawno (początek prac w 1857 r.), a to co odkryto przerosło najśmielsze oczekiwania irlandzkich dominikanów, którzy od dawna są kustoszami bazyliki. Już na pierwszym poziomie podziemia znaleziono dobrze zachowane ściany starochrześcijańskiego kościoła z IV wieku z dość wyraźnymi fragmentami fresków z IX i XI w., opowiadającymi legendę o cudach św. Klemensa, papieża-męczennika z końca I w. n.e. – patrona bazyliki oraz legendę o św. Aleksym. Ostatnio freski poddano gruntownej renowacji, która przywróciła im świeżość kolorów i wydobyła rysunek postaci. Dodano też do każdego fresku stosowny opis, by ułatwić turystom odczytanie ich treści.
Na samym drugim poziomie, tuż obok schodów do niższego jeszcze piętra podziemi, znajduje się ołtarz z relikwiami św. Cyryla apostoła Słowian – miejsce modlitwy wszystkich chrześcijan z Bałkanów, Czech i Moraw (tablice pamiątkowe zapisane cyrylicą są tego mocnym świadectwem). Dlaczego tu? Bo to właśnie Cyryl i Metody przywieźli kości św. Clemensa do Rzymu z Konstantynopola (umarł na Krymie) i tu też zechciał być pochowany sam Cyryl.

Trzeci poziom – mennica cesarska i mitreum z II wieku

Najwięcej emocji przysparza zejście na trzecie piętro podziemia, na poziom dwóch antycznych budowli, które ukazują przedchrześcijańskie oblicze tego miejsca.
Kilka kroków od schodów zejściowych, po lewej stronie korytarza zobaczymy wejście do „groty” z ołtarzem boga Mitry, którego kult w dawnym Rzymie był bardzo popularny, szczególnie wśród żołnierzy (obiecywał zmartwychwstanie). Wiele świadczy o tym, że wznoszenie kościołów na mitreach było ważnym elementem walki Kościoła z religią pogańską – dosadnym, materialnym znakiem niemocy dawnych bogów.

Druga z zachowanych budowli przypomina typowy magazyn rzymski – horreum. Archeolodzy sądzą, że tutaj właśnie znajdowała się „Moneta Caesaris” – cesarska mennica, którą przeniesiono z Kapitolu za czasów Domicjana (81-96 r. n.e.). W drugiej połowie III wieku mennicę zamknięto i częściowo zasypano (prawdopodobnie została spalona w czasie buntu jej pracowników za cesarza Aureliana). Solidne mury mennicy stały się w ten sposób doskonałym fundamentem dla bazyliki chrześcijańskiej z końca IV wieku.

Rzym - podziemie bazyliki San Clemente - ołtarz św. Cyryla Apostoła Słowian
Podziemie – ołtarz św. Cyryla
Rzym - podziemie bazyliki San Clemente - świątynia Mitry
Mitreum
Rzym - podziemie bazyliki San Clemente - strumień wody
Strumień wody

 

Czwarty poziom – potok

Tego nie wyczytacie w żadnym przewodniku – wszystkie one zgodnie mówią jedynie o trzech piętrach San Clemente. To gdzie on jest? Niestety nie możemy zejść na ten kolejny poziom – możemy jedynie go usłyszeć i trochę zobaczyć. Otóż zwiedzając poziom trzeci (mitreum i przyległe pomieszczenia „szkółki Mitry”) nadstawcie ucha i szukajcie źródła dość intensywnego szumu wody. Znajdziecie je w pobliżu ściany przeciwległej do schodów, za kratą w podłodze. Co to takiego? Prawdziwy potok, który od tysięcy lat spływa z Lateranu i Eskwilinu w kierunku Koloseum, Forum i Tybru. W latach 1912-14 został on połączony ze słynnym starożytnym kanałem ściekowym Cloaca Maxima (przepływa pod Forum Romanum na wysokości Kurii) i w ten sposób odwadnia i osusza najgłębsze podziemia kościoła. Podczas budowy tego nowego odcinka ściekowego odkryto pozostałości dużo starszych budynków z okresu ostatnich lat Republiki, które spłonęły w wielkim pożarze miasta w 64 roku n.e. (Neron, Quo Vadis?).
Tu dotykamy najstarszego poziomu Wiecznego Miasta, kiedy była to jeszcze mała mieścina na siedmiu wzgórzach.

Zmęczeni? Tuż obok w barze dają niezłe cappuccino…

Rzymianin